Jaki tablet kupić dziecku? Porady logopedy

Jak wychować agresywne dziecko, czyli technologiczne wynalazki próbą zastąpienia rodzica oraz próba odpowiedzi na pytanie: Jaki tablet kupić dziecku?

Rozwój technologii nie bierze pod uwagę neurobiologicznych, wpisanych w nasze geny uwarunkowań. Dobrodziejstwa techniki, które nie szkodzą, a ułatwiają życie dorosłym mają bardzo zły wpływ na rozwój poznawczy dzieci. A więc jaki tablet kupić dziecku?

jaki tablet kupić dziecku

Technologia nie zastąpi rodzica

W książce Teoria szpanu Geoffrey Miller psycholog zajmujący się tematyką ewolucji pokoleń zwraca uwagę na odmiennie warunki przychodzenia na świat dzieci współczesnych i ich kolegów, którzy rodzili się kilkadziesiąt lat temu. Dzieci żyjące obecnie już od pierwszych dni są narażone na sytuacje stresogenne, chociażby zostawiane w żłobkach ze względu na brak czasu rodziców pochłoniętych rozwojem czy karierą. Dodatkowym czynnikiem, który wpływa bardzo negatywnie na rozwój dziecka są wszechobecne media. Telewizor, komputer czy inne urządzenia stały się członkami rodziny, bez których część społeczeństwa nie wyobraża sobie funkcjonowania.  Współcześni rodzice chcąc uwolnić się od wyrzutów sumienia wolą włączyć dziecku bajkę w telewizji, na komputerze, czy tablecie zamiast czytać, opowiadać samemu. Nie zdają sobie sprawy z negatywnych skutków takich oddziaływań.

Technologia jest szkodliwa

Oglądanie telewizji przez dzieci wpływa na ich rozwój oraz zachowania w aspekcie: fizycznym, psychicznym, umysłowym, moralnym i społecznym. Rozwój fizyczny dziecka jest związany z jego aktywnością, ruchem, zabawami na świeżym powietrzu. Dzieci spędzające znaczną część swojego czasu na oglądaniu telewizji oprócz braku prawidłowej postawy, skrzywień kręgosłupa, otyłości i zaburzeń przemiany materii cechują się również wadami wzroku. Autor książki Zastygłe spojrzenie. Fizjologiczne skutki patrzenia na ekran a rozwój dziecka, Rainer Petzlaff wspomina o siedmiominutowej uwadze dzieci w wieku szkolnym, która wynika z faktu, iż programy telewizyjne dla dzieci są zazwyczaj co siedem minut przerywane reklamami.  Nadmiar bodźców wypływających od ekranu telewizora powoduje rozdrażnienie czego efektem są zaburzenia snu. To z kolei powoduje problemy ze zdrowiem oraz trudności w nauce. Zapominamy, że aby mózg dziecka rozwijaj się prawidłowo, powinno mieć ono jak najszerszy zakres własnych doświadczeń wielozmysłowych. Doświadczenia, o których wspomina autorka nierozerwalnie związane są z ruchem i z nauką poprzez działanie. Kolejną sferą zaburzaną przez wysokie technologie jest rozwój umysłowy dzieci i młodzieży. Wysiłek, inteligencja, czytanie, język, uwaga, wyobraźnia – telewizja uderza w nie wszystkie.

jaki tablet kupić dziecku

Dodatkowo badania opisane przez Joana Andersona i Robina Wilkinsa w publikacji pt. Żegnaj telewizorku dowiodły, że kontakt dzieci z ekranem telewizora czy komputera uruchamiana mechanizm trudności w radzeniu sobie z czytaniem, pisaniem, mówieniem oraz myśleniem przyczynowo – skutkowym. Na zły wpływ oddziaływań wysokich technologii zwraca uwagę również Rainer Patzlaff, który uważa, że czynnikiem, który zdecydowanie przyczynia się do powstawania zaburzeń mowy, jest telewizja pochłaniająca coraz więcej czasu rodziców i dzieci.

Dlaczego telewizja jest zła ?

Język bohaterów programów dla dzieci propaguje złe wzorce mowy, język postaci jest często niezrozumiały, zbyt szybki, skrótowy, artykulacja jest zmodyfikowana co daje złe wzorce dla małego widza. Dodatkowo stwory występujące we współczesnych bajkach emitowanych przez kanały dla dzieci nie są przyjaznymi postaciami, budzą wręcz strach. Do owego kanonu negatywnych skutków, które może powodować zbyt częsty kontakt z mediami elektronicznymi dochodzą jeszcze zaburzenia związane ze słuchem. Programy, które uchodzą za przeznaczone dla dzieci są zbyt głośne.

Dodatkowo język współczesnych bajek jest pełen przemocy, wulgarności i agresji, co udziela się dzieciom i automatycznie nasyca słownictwo dziecka. Agresja, którą przesycone są programy dla dzieci wpływa na ich rozwój moralny i powoduje zaburzenia wartości. Gry komputerowe pełne drastycznych scen i walk, polegające tylko na uśmiercaniu przeciwnika, reklamy przesycone destrukcyjnymi obrazami są emitowane przez całą dobę, co powoduje, że docierają również do dzieci. Wszystko to buduje w małych odbiorcach obraz złego, nieprzewidywalnego, niebezpiecznego i brzydkiego świata. Powoduje to brak wrażliwości na przemoc czy cierpienie drugiego człowieka, całkowite zaburzenia empatii. Dzieci często mają problem z oddzieleniem świata prawdziwego i fikcyjnego.

Dzieci stymulowane wysokimi technologiami są mało twórcze i kreatywne, brak im pomysłów na zabawy, nie potrafią również rysować, ani nawet poprawnie trzymać kredki. Ponadto brak motywacji oraz umiejętności czerpania radości z kontaktów z rówieśnikami, bierność powoduje zaburzenia funkcjonowania w społeczeństwie. „W wirtualnym świecie dzieci odrywają się od problemów realnego świata, szczególnie podczas gier (…), w których gracz przebywa całymi godzinami w świecie wirtualnym jako osoba zupełnie inna niż ta, którą jest w rzeczywistości.” To z kolei powoduje zanik umiejętności budowania relacji z innymi ludźmi, radzenia sobie z problemami czy konfliktami.

jaki tablet kupić dziecku

Żadne urządzenie nie zastąpi rozmowy twarzą w twarz z drugim człowiekiem.

Dzieci podczas korzystania z gier komputerowych kreują swój własny świat, który w każdej chwili może zostać usunięty lub cofnięty i daje możliwość rozpoczęcia od nowa. Z taką alternatywą nie spotykamy się w codziennym życiu, podczas gier czy zabaw z rówieśnikami w realnej rzeczywistości. Uzależnienie jakie są efektem zbyt częstego korzystania z mediów rzutują na całokształt działań i zachowań dziecka w jego dorosłym życiu.

Czas, który powinien być spędzonego z rodzicami czy kolegami dzieci marnują na bytowanie w wirtualnej rzeczywistości co prowadzi do brak umiejętności budowania głębszych więzi. Nadmierna ilość bodźców: obrazów, dźwięków czy kolorów przynosi bardzo negatywne skutki powodujące zaburzenia w każdej dziedzinie życia dziecka. Dziecko, aby rozwijać się prawidłowo potrzebuje środowiska, które będzie stymulowało wszystkie funkcje poznawcze: „percepcję (dotyk, wzrok, słuch, węch, smak), mowę, pamięć, myślenie (rozumowanie i podejmowanie decyzji) oraz uczenie się.

Co z audiobookami?

W ostatnich latach bardzo popularne na rynku stały się audiobooki.  Słowo „audiobook” pochodzi z języka angielskiego i oznacza książkę do słuchania, książkę mówioną. Jest to nagranie dźwiękowe, które zawiera odczytany przez lektora tekst książki. Nagrania możemy odsłuchać dzięki całej gamie urządzeń, które obsługują dany format zapisanego  dźwięku. Według gazety Newsweek „literatura audio pozwala jednocześnie czytać i prowadzić samochód, gotować lub uprawiać jogging”. Nadmiar bodźców, których sami sobie dostarczamy powoduje, że nie jesteśmy w stanie skupić się w pełni na żadnej z wymienionych czynności. Trudno jest bowiem prowadzić auto, przestrzegać znaków drogowych, być ciągle uważnym  i skupiać się na słuchanym tekście. Tak reklamowane są książki mówione dla dorosłych, zaś audiobooki przeznaczone dla dzieci opisywane są jako idealne formy spędzania wolnego czasu dla całej rodziny. Podkreśla się również wartość wychowawczą dla dziecka. Dodatkowo audiobook rzekomo zabiera dziecko w magiczny bajkowy świat i stwarza mu idealne warunki do harmonijnego rozwoju.

Twórcy owych wizji zapominają jednak, że często nie jest ważna tematyka słuchanej bajki, ale kontakt z mamą, tatą czy babcią, ich bliskość. Podczas takiej czynności dziecko może ujawnić wszystkie swoje lęki, przytulić się, pokazać nam brak zrozumienia. Małe dzieci nie potrafią dekodować jeszcze wielu słów i nie poradzą sobie w przyswojeniu treści tekstu bez pomocy czuwającego rodzica czy dziadka.

Jaki tablet kupić dziecku?

Drogi Rodzicu, odpowiedź jest prosta – żaden. Radzi logopeda.

Zainteresowanych i niedowierzających odsyłam do następujących pozycji

  • I. Koźmińska, E. Olszewska, Wychowanie przez czytanie
  • Anderson, R. Wilkins, Żegnaj telewizorku
  • Desmurget, Teleogłupianie
  • R. Patzlaff, Zastygłe spojrzenie. Fizjologiczne skutki patrzenia na ekran w rozwój mowy

Dodaj komentarz