„Leci samolocik do buzi”, czyli rozmowa logopedy z dietetykiem.

Jak żywić dziecko? Czy odpowiednia dieta pomaga dzieciom z zaburzeniami? Czy dieta wegertariańska jest dobra dla dzieci?

Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziecie w wywiadzie z dietetykiem z Centrum Medycyny Żywienia – Darią Sych. Zapraszam serdecznie! 

Wokół słyszymy stwierdzenia, że jesteśmy tym, co jemy, zaś układ trawienny to nasz drugi mózg. Jak nakłoniłabyś rodziców do zmiany podejścia w żywieniu swoich dzieci? Jak dieta wpływa na nasze codzienne życie?

Każdy rodzic chce dla swojego dziecka jak najlepiej. I o ile staramy się z dziećmi chodzić na bilanse do lekarza, ubieramy stosownie do pogody, chronimy przed słońcem, nie dajemy do zabawy niebezpiecznych przedmiotów – o tyle nie uświadamiamy sobie wpływu diety na zdrowie małego człowieka. Jelita to potężna tkanka, poza funkcją trawienną spełnia również rolę w budowaniu odporności, i to aż w około 70% jest za nią odpowiedzialna! Co z tego, że dziecko założy czapkę i szalik, skoro będzie jadło słodycze?

A co z dziećmi z wyzwaniami rozwojowymi, czy odpowiednia dieta może pomóc w funkcjonowaniu dziecku z zaburzeniami ze spektrum autyzmu?

Odpowiedź na to pytanie zawarta jest poniekąd w poprzedniej wypowiedzi. Spektrum autyzmu to szereg zaburzeń i poza terapią logopedyczną dzieci wymagają także terapii żywieniowej. Coraz częściej badania naukowe dowodzą, że zachowania autystyczne towarzyszą dysbiozie jelitowej (zaburzeniom dotyczącym mikroflory jelitowej), pasożytom, niedoborom mineralnym i witaminowym, zatruciom metalami ciężkimi. A na wszystkie te czynniki ma wpływ sposób żywienia.

 

Jest lato i upały. Powinniśmy dawać dzieciom i pić sami dużo płynów. Co najlepiej podawać dziecku do picia?

Podstawowym napojem towarzyszącym dziecku przez cały dzień powinna być woda. Warto skonsultować z lekarzem lub dietetykiem rodzaj wody, jaką powinno podawać się konkretnemu dziecku, ponieważ dla niektórych dzieci lepsza będzie woda źródlana, dla innych mineralna (z określonymi składnikami mineralnymi niedoborowymi). Oprócz tego dzieci mogą spożywać niewielką ilość naturalnych, najlepiej świeżo wyciskanych soków warzywnych i warzywno-owocowych, delikatną herbatę. Napojów nie należy słodzić (dzieci same z siebie nie potrzebują słodkości w napojach, to my – dorośli, naszymi własnymi nawykami zmuszamy dzieci do wybierania słodkiego smaku).

Jak wiemy, w wielu produktach znajduje się cukier. Jak wpływa na organizm dziecka? Czy są słodycze, które możemy podawać?

Oprócz cukru producenci żywności dodają do swoich produktów także syrop glukozowo-fruktozowy i sztuczne słodziki, najczęściej aspartam, acesulfam K, sukralozę, sacharynę. Wszystkie te produkty przyczyniają się do zachwiania równowagi metabolicznej w organizmie dziecka, przez co prowadzą do wielu chorób, a co najgorsze – uzależniają jak narkotyk. Niestety zawarte są już w produktach dla niemowląt! Polecam film dokumentalny „Cały ten cukier” – świetnie obrazuje wpływ cukru na człowieka. Słodycze produkowane fabrycznie często mają także w składzie szkodliwy tłuszcz palmowy, toksyczne utwardzone tłuszcze trans, mnóstwo barwników, konserwantów, polepszaczy smaku. Dlatego warto zrezygnować przede wszystkim z kupowania słodyczy w sklepach, zamiast tego razem z dzieckiem upiec od czasu do czasu kruche pełnoziarniste ciasteczka – będą zdrowszą wersją niezdrowych słodyczy i jednocześnie formą manualnej zabawy i spędzania czasu wspólnie z rodziną.

Czy są produkty, których należy szczególnie unikać w diecie dziecka?

Podstawowym sposobem naprawy sposobu żywienia, i to nie tylko dziecka, ale całej rodziny, jest rezygnacja z żywności wysoko przetworzonej z kilkunastoma czy nawet kilkudziesięcioma substancjami w składzie. Gotowanie od podstaw z prostych, sezonowych, lokalnych produktów stanowi bazę zdrowej diety. Barwniki, aromaty, konserwanty zostawmy chemikom ;)

Czy dieta wegetariańska jest odpowiednia dla dziecka?

Wszystkie badania naukowe i rekomendacje specjalistów dowodzą, że dieta wegetariańska jest bezpieczna nawet dla małych dzieci. Należy ją jednak wprowadzić w oparciu o konsultację z lekarzem i dietetykiem, ponieważ zapotrzebowanie dzieci szybko się zmienia, więc dieta wymaga częstego bilansowania energetycznego i odżywczego. Warto także częściej robić dzieciom-wegetarianom badania laboratoryjne, aby upewnić się, że dieta nie jest niedoborowa.

Co z dziećmi, które mają wybiórczość pokarmową?

Spora grupa dzieci ze spektrum autyzmu ma problem z wybieraniem tylko niektórych produktów. Rodzice zgłaszają, że dzieci spożywają np. tylko pokarmy papkowate, inne tylko pokarmy suche, inne tylko pokarmy jasne. Zawsze zaczynam jednak od analizy nawyków żywieniowych w całej rodzinie. Często okazuje się, że rodzice jedzą cały dzień wyłącznie monotonne kanapki czy tosty – skąd dziecko ma wiedzieć, że zupa jarzynowa jest jadalna, skoro nigdy nie widziało, żeby ktoś inny ją jadł? Namawiam przede wszystkim do wspólnego spożywania posiłków w rodzinie razem z dzieckiem autystycznym. Dzieci wówczas przestają się bać, nabierają zaufania do nowych smaków i do nowych produktów (tak samo, jak stopniowo nabierają zaufania do terapeuty, dzieci w grupie przedszkolnej, chodzenia boso po trawie czy samodzielnego spania w łóżku).

Co poradziłabyś rodzicom, których dzieci nie chcą jeść zdrowych produktów?

Dzieci obserwują otoczenie i chętnie robią tylko to, co jest im znane i wygodne. Trudno wymagać od kilkulatka, żeby sam chętnie siedział przy stole i kilkanaście minut jadł sałatkę warzywną wymagającą gryzienia, jeśli jego mama w tym czasie zje w 3 minuty tosta lub pączka. Nigdy nie spotkałam się z dzieckiem, które domaga się niezdrowych słodyczy, czipsów czy fast-foodu, jeśli w domu na co dzień przestrzega się zasad zdrowego żywienia.

Jaki błąd najczęściej popełniają rodzice w codziennej diecie dziecka?

Trudno jednoznacznie wskazać tylko jeden najważniejszy problem, ale ogólnie można chyba powiedzieć, że największą zmorą jest odejście od tradycyjnego modelu spożywania posiłków – wspólnie, przy stole, jednocześnie rozmawiając. To ma wymiar zarówno terapeutyczny, jak i pomaga w kształtowaniu prawidłowych zachowań żywieniowych. Jeśli nie mamy możliwości wspólnego spożywania obiadu ze względu na godziny pracy, zajęcia pozalekcyjne dzieci – przesuńmy ten wspólny posiłek na wieczór. Zróbmy kolację na ciepło razem z dziećmi, rozmawiajmy z nimi. To lepsze niż zabawa przed komputerem czy wpatrywanie się w telewizor.

Co dzieci mogą jeść bez ograniczeń, a czego należy zdecydowanie unikać?

Jedyną grupą produktów, która nawet w większych ilościach niż przewidują rekomendacje może być spożywana bez ryzyka nadmiernej podaży to warzywa. Jeśli dziecko jest głodne, a my dopiero zaczynamy gotować, podajmy mu marchewkę, selera naciowego, ogórka, paprykę. Wszystkie inne produkty spożywcze powinny być bilansowane zgodnie z zapotrzebowaniem.

Czy można jeść przed telewizorem? Czy ma to jakiś wpływ na dietę?

Spożywanie posiłków przed telewizorem ma ogromny wpływ na sposób żywienia, zwłaszcza u dzieci, które nie mają podzielnej uwagi. Jedząc przed włączonymi bajkami dzieci nie są w stanie stwierdzić, czy podana ilość jest dla nich wystarczająca. Dochodzi wówczas do ryzyka przekarmienia. Dorośli natomiast przed telewizorem sięgają najczęściej bo bezwartościowe (i tuczące) przekąski: czipsy, słodycze.

Co jeśli mamy dziecko z nadwagą?

Nadwaga u dzieci wymaga postępowania dietetycznego. W tym wieku organizm cały czas rozwija się i szansa, że dziecko wyrośnie z nadwagi bez konieczności stosowania bardzo restrykcyjnych diet jest ogromna. Trzeba jednak zmienić nawyki żywieniowe, i to całej rodziny.

Dieta bezglutenowa i bezkazeinowa, co podawać dziecku?

Dzieci wymagające stosowania diety bezglutenowej powinny spożywać inne źródła węglowodanów: grykę, proso, ryż, ziemniaki, amarantus, komosę ryżową, ziemniaki. Dieta bezkazeinowa wymaga natomiast całkowitej eliminacji całej grupy produktów. Wówczas warto skonsultować się z dietetykiem, aby upewnić się, czy sposób żywienia dostarcza odpowiednich ilości wapnia. Dzieci na dietach eliminacyjnych mogą także spożywać warzywa, owoce, mięsa, ryby, jajka, rośliny strączkowe, orzechy i ziarna.

Jak wprowadzać u dziecka zdrowe nawyki żywieniowe?

Dzieci najchętniej uczą się przez zabawę. Warto zacząć od kupienia kolorowanki z warzywami i owocami, ulepić z dziećmi z plasteliny figurki produktów spożywczych, kupić pluszaki w kształcie warzyw. Warto zabrać dziecko do sklepu na zakupy i pozwolić mu wkładać do koszyka produkty ze zdrowej listy. Można zachęcać dziecko do wspólnego gotowania. Wówczas szansa, że maluch zaakceptuje nowości będzie największa. I pamiętajmy, metoda małych kroczków zawsze się sprawdza. Dzieci powinny otrzymać nowy produkt nawet 10-krotnie, zanim zaakceptują jego smak! Nie zrażajmy się niepowodzeniami i bądźmy konsekwentni, dzieci muszą nam zaufać.

Wiele dzieci z zaburzeniami ze spektrum autyzmu ma problemy z metabolizmem. Co podawać dziecku do jedzenia, aby mu pomóc?

Dzieci cierpiące na zaparcia powinny spożywać pokarmy bogate w błonnik pokarmowy i pić więcej wody, natomiast ograniczać trzeba u nich produkty „suche” – jak chrupki, wafle, płatki, pieczywo. Dietę najlepiej skonsultować ze specjalistą, ponieważ samodzielne wprowadzanie drastycznych zmian może przynieść więcej negatywnych skutków ubocznych niż pożytku.

Czy rodzic może sam układać dietę dla swojego dziecka, korzystając np. z Internetu, czy powinien zasięgnąć porad specjalisty?

U zdrowych, prawidłowo rozwijających się dzieci to rodzice powinni kształtować sposób żywienia. W przypadku jakichkolwiek zaburzeń lepiej skonsultować się ze specjalistą. W Internecie znaleźć można mnóstwo opracować żywieniowych, część z nich jest zgodna z wytycznymi, część im zaprzecza. A przede wszystkim Internet nie podpowie jak ułożyć dietę w przypadku wspólnego występowania kilku różnych problemów zdrowotnych czy ograniczeń.

Jak wygląda spotkanie z dietetykiem? O czym należy pamiętać, jakie informacje są ważne?

Najważniejsze to wybrać kompetentnego dietetyka. Niestety zawód ten wciąż czeka na regulacje prawne, na tą chwilę dietetykiem może nazywać się zarówno osoba po kilkugodzinnym kursie online udzielająca każdemu tej samej porady na siłowni jak i osoba po 5-letnich studiach medycznych z kilkuletnim doświadczeniem klinicznym. Nie bójmy się pytać o dyplom, o doświadczenie. Wizyta zwykle zaczyna się od wywiadu zdrowotnego i żywieniowego, analizy badań laboratoryjnych, pomiarów antropometrycznych, analizy składu ciała, sposobu żywienia. Warto spytać dietetyka w chwili umówienia się na pierwszą wizytę, co należy ze sobą wziąć, jak się przygotować.

Czy są rodzaje diet, które poleciłabyś rodzicom dzieci z zaburzeniami?

Każde dziecko jest inne i wymaga indywidualnego podejścia. Co prawda u większości dzieci ze spektrum autyzmu dieta bezglutenowa, bezkazeinowa i bezcukrowa przynosi wymierne rezultaty, ale już u dzieci z wybiórczością pokarmową może skończyć się całkowitym odmówieniem jedzenia przez malucha. Dlatego nie warto próbować na własną rękę, szybciej i skuteczniej będzie wprowadzić zmiany w oparciu o rzetelne, specjalistyczne zalecenia.

A teraz pytanie o dorosłych, rodziców, dziadków. Co powinniśmy jeść, a czego unikać, biorąc pod uwagę obecne tempo życia i chorobę cywilizacyjną? Jakie błędy popełniamy najczęściej?

Wszystkie poprzednie wskazówki dotyczące żywienia dzieci mają zastosowania także w żywieniu dorosłych. Warto natomiast podkreślić, że bardzo często dzieci wymagające diety eliminacyjnej (np. bezglutenowej) dużo szybciej zaczynają akceptować nowości niż ich otoczenie, pozostali członkowie rodziny. Dlatego warto uświadomić babcie, ciocie, że nawet jeden gryz ciasta może zniweczyć wielomiesięczną walkę rodziców. Jeśli dalsza rodzina czy przyjaciele mają problem ze zrozumieniem zasadności stosowania diety, powinni przyjść na spotkanie z dietetykiem razem z dzieckiem i jego rodzicami.

Podsumowując, warto zwrócić uwagę co podajemy dziecku na talerzu i co jemy sami.  Jeśli dziecko zobaczy, że rodzic je owoce i warzywa, samo będzie chciało spożywać takie produkty, zostanie uruchomiony tu proces naśladownictwa, a tak przecież uczą się dzieci. :) Naczelną zasadą podczas przygotowywania posiłków jest pójście dłuższą drogą, a nie na łatwiznę, czyli jak najmniej przetworzonych, sztucznych, gotowych produktów lub półproduktów, tylko naturalna żywoność. Jeśli macie w domu Malucha, który pownien już posmakować czegoś innego niż tylko mleko mamy, zapraszam tu:  Metoda BLW, czyli źli rodzice i głodzone dzieci.

 

Dodaj komentarz