Jak wygląda pierwsze spotkanie z logopedą?

     Zawsze przed pierwszym spotkaniem z nowym pacjentem mocno się stresuję. Prawdopodobnie rodzice stresują się jeszcze bardziej, szczególnie jeśli to ich pierwsze spotkanie z logopedą. A jak takie spotkanie wygląda?

Przed spotkaniem

     Zazwyczaj proszę rodziców, aby przynieśli badania, opinie, ewentualne diagnozy, czyli wszystko co dotyczy dziecka, a może okazać się ważne. Warto również przed spotkaniem porozmawiać z rodzicami w jakich godzinach maluch śpi, kiedy jest bardziej aktywny i wybrać lepszą dla niego porę. To duże ułatwienie zarówno dla zestresowanych rodziców, dla nas – terapeutów jak i dzieci. Fajnie, jeśli na pierwsze spotkanie przyjdą oboje rodziców.

Pierwszy krok, czyli powitanie

     Już sam etap powitania z dzieckiem jest ważny. Są dzieci, które nie wchodzą w kontakt, nie budują prawidłowo pola wspólnej uwagi, nie patrzą na twarz i po prostu nas „olewają” (mimo starań i prób zaciekawienia). Są też dzieci, które pięknie się witają, mówią jak mają na imię, jaka jest ich ulubiona zabawka. Mówi się, że „pierwsze wrażenie” jest ważne. W gabinecie również :)

     A co jeśli dziecko płacze? Zazwyczaj staram się wyczuć, czy niechęć do podjęcia kontaktu to efekt wstydliwości, przywiązania do rodziców, stresu, lęku przed nowymi osobami czy może zaburzenia. Nie każę od razu dziecku wykonywać zadań. Daję mu czas na oswojenie się z nowym miejscem i obejrzenie zabawek w moim gabinecie, bo dla dziecka takie spotkanie to też jest stresujące. Dopiero potem zaczynam działać, ale robię to w formie zabawy. W niektórych przypadkach dziecko bardzo płacze i ze łzami na policzkach patrzy na rodzica. Wówczas warto poprosić opiekuna, aby na chwilę opuścił gabinet. Dlaczego? Bo dziecko instynktownie wie, że płacz to najlepsza forma manipulacji. Na zasadzie: „zobacz mamusiu jak mi źle, zabierz mnie stąd” lub „dzieje mi się krzywda, ratuj mnie”. Płacz działa, gdyż dziecko od dzieciństwa swoje lęki, niechęć czy cierpienie pokazuje płacząc, czym wymusza interwencję rodzica.

Spotkanie z logopedą

     Podczas diagnozy sprawdzam umiejętności dziecka. Obserwuję, czy umie już to co dziecko w jego wieku powinno umieć. Jeśli ma z czymś problem schodzę poziom niżej. Natomiast jeśli zadania idą mu sprawnie, robię zadania na poziomie wyższym. Uważnie słucham artykulacji dziecka, sprawdzam umiejętności słuchowe, wzrokowe, pamięć, motorykę małą, czy zasób słownictwa. W formie zabawy badam lateralizację, czyli dominację stronną oka, ucha, ręki, a na samym końcu nogi.

Wywiad z rodzicami – ważny element diagnozy

     Czasami zaczynam od wywiadu, czasami robię go na końcu. Zawsze jednak staram się rozmawiać z rodzicami. Nie daję im jednak gotowych kwestionariuszy do wypełniania. Dlaczego? Po pierwsze, nikt nie lubi wypełniania ankiet. Po drugie, podczas rozmowy można poznać rodziców lepiej i np. dowiedzieć się, że tata ma wadę wymowy. Podczas wywiadu zazwyczaj daję dziecku zabawki i zerkam jak się bawi, co robi. Z takiej obserwacji również można wyciągnąć wiele wniosków.

spotkanie z logopedą

O co warto zapytać rodzica?

  • Dlaczego zdecydowali się na spotkanie z logopedą? (Bardzo ważne pytanie, które pozwala dowiedzieć się z czym rodzice mają problem, co zaobserwowali, co ich niepokoi. Zazwyczaj pozwalam w tym momencie, mówiąc kolokwialnie – wygadać się, wylać wszystkie żale i troski. Często rodzice przychodzą z konkretnym problemem np. dziecko nie mówi głoski R. Czasami nie wiedzą co dziecku dolega ale podejrzewają, że nie rozwija się prawidłowo).
  • Jak przebiegała ciąża? Czy były komplikacje? Jak wyglądał poród? Czy były niedotlenienia? Czy mama zażywała w ciąży leki?
  • Jak wyglądał rozwój dziecka do tej pory? Kiedy zaczęło gaworzyć, chodzić, mówić pierwsze słowa? Czy reaguje na imię?
  • Czy w rodzinie występują zaburzenia czy wady wymowy?
  • Jak wyglądał/wygląda sposób przyjmowania pokarmów?
  • Czy dziecko jest pod opieką innych specjalistów – laryngolog, neurolog, foniatra, ortodonta czy psycholog?
  • Czy dziecko korzysta z wysokich technologii – telefon, tablet, telewizor?
  • Czy dziecko często choruje? Jeśli tak, na co?
  • Jak wygląda otoczenie dziecka? Czy ma rodzeństwo? Czy bawi się z rówieśnikami?

Na koniec

     Pierwsze spotkanie z logopedą kończy się podsumowaniem zebranych informacji z wywiadu oraz obserwacji dziecka i ustaleniem: co robimy dalej? Czasem rozpoczynamy terapię od zaraz, gdyż dziecko wymaga dużej ilości ćwiczeń, aby wyrównać braki rozwojowe i dogonić rówieśników. Zdarza się, że rodzice otrzymują zestaw ćwiczeń stymulujących i dwa miesiące czasu, aby samodzielnie pracować z dzieckiem. Jeśli nie przynosi to efektów wracają do gabinetu i to ja rozpoczynam terapię. Przez te dwa miesiące jesteśmy w kontakcie mailowym/telefonicznym. Zawsze jednak, kiedy trafia do mnie dziecko stymulowane wysokimi technologiami, proszę rodziców, aby spróbowali odłączyć go od tego na minimum dwa tygodnie. Zdarza się, że wracają po dwóch tygodniach i dziecko zachowuje się zupełnie inaczej – zaczyna współpracować, jest zainteresowane i chętne do działania, a rodzice twierdzą, że nagle mają więcej czasu dla siebie i dziecka.

 

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz